Gorące tematy w środku zimy

dodano: 2010-02-01
Uczniowie kl. 1 i 2 LO dziennikarskiego przy Zespole Szkół Technicznych i Licealnych w Żaganiu uczestniczący w projekcie „Akademia Dziennikarska” uczestniczyli w dn. 19-21. I. 2010 r. w wyjeździe do Warszawy.
30 uczniów pod opieką Barbary Zarzyckiej, Sylwestra Iwanickiego i Roberta Zarzyckiego zrealizowało wizytę studyjną w redakcji „Newsweeka”, zwiedzili Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum – Pałac w Wilanowie, TVP, Sejm i Senat, Zamek Królewski w Warszawie oraz obejrzeli spektakle w Teatrze „Syrena” i Teatrze Współczesnym.
Głównym założeniem wyjazdu było poznanie specyfiki pracy dziennikarzy prasowych i telewizyjnych oraz sprawozdawców parlamentarnych. Pierwszego dnia – 19 stycznia 2010 r. zaczęliśmy od wizyty w Senacie i Sejmie RP. Poznaliśmy skróconą historię parlamentu polskiego, siedzieliśmy w loży prasowej Sejmu i Senatu, przeszliśmy długimi korytarzami obu izb polskiego parlamentu, widzieliśmy pracującą komisję śledczą i tabuny dziennikarzy przysłuchujących się jej pracy. Przewodnicy zapoznali nas z procedurą legislacyjną. Widzieliśmy dziennikarzy i parlamentarzystów znanych z telewizji.
Przed południem odwiedziliśmy redakcję „Newsweeka”. Asystentka redaktora naczelnego Monika Jabłońska, zapoznała nas z trybem pracy redakcji, w tym z tzw. Spieglem. Dowiedzieliśmy się również, że tygodnik jest planowany z wyprzedzeniem dwóch numerów. Odwiedziliśmy dziennikarzy przy pracy i zobaczyliśmy, że po przygotowaniu artykułu w formie pisemnej inny dział zajmuje się przygotowaniem oprawy graficznej do tekstu. Szczególnie ciekawe wydały nam się tzw. infografiki. Dziennikarze mieli dla nas czas, pokazywali na komputerach czym się zajmują, jak pozyskują tematy do artykułów. Przy okazji usłyszeliśmy, że w redakcji jest najwięcej dziennikarzy po biologii, historii, politologii, a po dziennikarstwie niewielu. To potwierdza prawdę, że szybciej można się nauczyć warsztatu niż ogólnej wiedzy przydatnej w tym zawodzie.
Wieczorem zobaczyliśmy sztukę pt. „Klub hipochondryków” w Teatrze Syrena, która cieszy się od 7 lat wielkim powodzeniem. Nam też się podobało, szczególnie gra Zbigniewa Zamachowskiego, Wojciecha Malajkata i Piotra Polka. Trzej mężczyźni, trochę nieudacznicy, uciekają w choroby, mają swoje problemy trochę smutne, a czasami śmieszne. Sztuka była raczej lekka, farsowa, ale nadawała się na pierwszy wieczór po przyjeździe, ubawiliśmy się i zobaczyliśmy znanych aktorów na żywo.
Drugiego dnia wycieczki zwiedziliśmy Muzeum Powstania Warszawskiego. Ciekawa jest konwencja tego muzeum, gdzie nie tylko ogląda się zdjęcia, eksponaty, ale również uczestniczy w bombardowaniu miasta, nalotach, alarmach. Przy wykorzystaniu fotoplastykonu można zobaczyć ludzi na ulicach okupowanego miasta, trupy, przerażające zdjęcia z obozów zagłady, masowych mordów. W drukarni oglądaliśmy autentyczne maszyny drukarskie i powielacze służące do drukowania ulotek, gazet i odezw tajnego polskiego państwa podziemnego. Celem muzeum jest przybliżenie historii nie tylko powstania warszawskiego, ale również II wojny światowej przy wykorzystaniu dokumentów, eksponatów, zdjęć, świateł, dźwięku. Szczególnej uwagi warta jest replika samolotu Liberator B-24J, pilotowanego przez kapitana Zbigniewa Szostaka, zestrzelonego przez myśliwce Luftwaffe w okolicach Bochni. Oryginalne elementy samolotu, odnalezione w rejonie katastrofy, włączono w jego replikę, wykonaną w skali 1:1. Jest to jedyna taka makieta na świecie.
W programie wycieczki nie mogło zabraknąć Zamku Królewskiego na Starym Mieście. Obiekt zniszczony przez hitlerowców został odbudowany po wojnie, a jego wnętrza zrekonstruowane. Niektóre sale przypominały nam wnętrza żagańskiego pałacu. Piękne są obrazy Canaletta, na których widnieje Warszawa, jej ulice, zabytki, place. Równie interesujące są obrazy Jana Matejki i Rembrandta. Zainteresowała nas też strona tytułowa Konstytucji 3 Maja.
Wieczorem, 20 stycznia 2010 r., obejrzeliśmy inscenizację „Sztuki bez tytułu” autorstwa Czechowa w reżyserii A. Glińskiej w Teatrze Współczesnym. Rzecz dzieje się na prowincji i opowiada o zwykłych ludziach, jedni lubią się bawić i trwonią pieniądze, inni dorabiają się fortun i tylko to jest sensem ich życia. Wśród okolicznej społeczności najciekawszym typem męskim jest Płatonow. Młody mężczyzna, nauczyciel jest obiektem westchnień wszystkich kobiet. Płatonowa gra Borys Szyc, wiarygodny w tej roli, najpierw autoironiczny, z czasem coraz trudniej mu poradzić sobie z adoracją miejscowych kobiet. Zobaczyliśmy na scenie aktorów, których znamy z TV, kina, np. Monikę Krzywkowską, Damiana Damięckiego, Krzysztofa Kowalewskiego, Leona Charewicza, Andrzeja Zielińskiego i Piotra Garlickiego. W naszym odczuciu aktorzy nawiązali kontakt z widownią, przekazali jej swoje emocje, czuli że treści, które przekazują trafiają do odbiorców. W postaciach ze sztuki nietrudno było odnaleźć podobnych do nas.
W ostatnim dniu wycieczki mieliśmy mocny akcent w postaci zwiedzania TVP. Zaczęło się ciekawie, bo od studia sportowego, w którym najciekawsze było zaplecze techniczne i supernowoczesne kamery. Oczywiście robiliśmy sobie zdjęcia przy słynnym okrągłym stole, gdzie zwykle siedzi Włodzimierz Szaranowicz lub Maciej Kurzajewski. Potem było studio, z którego prezenterzy „Jedynki” zapowiadają programy i prowadzą rozmowy. Duże wrażenie wywarł pokój reżyserski i stoły mikserskie. Pan oprowadzający nas mówił nie tylko jak działają urządzenia, ale również pokazywał ich praktyczne zastosowanie. Największe studio w TVP (w nim m.in. nagrywa się program „Jaka to melodia”) jest wyposażone m.in. w 300 reflektorów, których moc wystarczyłaby do oświetlenia małego miasteczka. Obejrzeliśmy także magazyn mebli – imponujący, bo znajdują się tam bardzo cenne meble w stylu empire, secesji i in. Telewizja nie wypożycza mebli, korzysta z własnych zasobów. Byliśmy również w stolarni, gdzie przygotowuje się dekoracje do programów. Zwiedziliśmy też nowy gmach przy ul. J. P. Woronicza i studio, w którym realizowany jest program „Pytanie na śniadanie”. Niewątpliwą atrakcją wizyty w telewizji było przypadkowe spotkanie z Tomaszem Kammelem.
Ostatni punkt programu to pałac w Wilanowie, perła architektury barokowej, tym cenniejsza, że zachowała się w stanie prawie nienaruszonym, dlatego można podziwiać jego wystrój, meble, obrazy i słynne plafony, czyli malowidła na sufitach. Imponujący jest obszar ogrodu okalający pałac wzorowany na Wersalu. Roślinności nie widzieliśmy, bo przykrywał ją śnieg. Po południu robiliśmy zakupy w „Złotych tarasach”.
Wyjazd, pomimo srogiej zimy, był ciekawy, urozmaicony i wypełnił prawie cały pierwszy tydzień ferii.
Projekt „Akademia Dziennikarska” trwa od września 2009 r. do czerwca 2010 r. i jest współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, Priorytet IX „Rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach”, Działanie 9.1 „Wyrównywanie szans edukacyjnych i zapewnienie wysokiej jakości usług edukacyjnych”, Poddziałanie 9.1.2 „Wyrównywanie szans edukacyjnych uczniów z grup o utrudnionym dostępie do edukacji oraz zmniejszenie różnic w jakości usług edukacyjnych”.
Powiat Żagański
Powiat Żagański